- Nosz kurza twarz, jako morda Mekmara, żebym musiała z gołym cyckiem przez dwa miasta uciekać bo ten pies Basilius zerwał mi peruke. Wiem, moja wina, trza było do łapy choć latarnie wziąć, ale nie myślałam, że ten szczur lądowy taki nerwowy, jakby sraczkę miał - ze złością wypluwała z siebie słowa, jak banda LoA corpy na pvp.
- Cichaj Kaira - rzekł Barbarubra. Płyńmy. Trza ostzrelać port i statki im uszkodzić - będą wiedzieć, że nie żartujemy.
- Jedno miasto zapłaciło już nam za napad... pokazała na skrzynię pełną złota. Ocllo, Yew, Magincia i Szsyzkojady jeszcze się ociągają. Trza by im trochę pokazać, jak się z dział strzela.
- Tylko ostrożnie, kul nie jest zbyt wiele, a u kupców nie kupisz...
Uff, to wąskie gardło jest niebezpieczne w Cove i ta mielizna. Ano, trza będzie na dwa statki płynąć bardzo ostrożnie. Pieknie ześmy mu mast strzaskali, a i dym nad Cove - to piękna rzecz - prawie jak skrzynia pełna złota.
Może jednak nie zapłacą - rzekła Kaira. To sobie będziemy często pływać na lupienie...
Basilius siedzial rozparty w fotelu przegladajac papiery i raporty gdy rozleglo sie niesmiale pukanie. Uniosl glowe i ogarnal szybko biorko chowajac co wazniejsze papiery do szuflady.
OdpowiedzUsuń- Wejsc!-rzucil krotko po czym oparl sie wygodniej zerkajac w strone drzwi.
- Jego Ekscelencja raczy wybaczyc... Szpiedzy wrocili i przyniesli kolejne raporty. Mamy trop w sprawie tej rudej...
Basil uniosl brew i usmiechnal sie pod nosem. Skinal dlonia by poslaniec podszedl.
- Swietnie! Znacie juz imie?
- Jeszcze nie, ale jestesmy bardzo blisko...
- Dobrze.. Raport chce dostac jeszcze dzis. Wszelkie ustalenia na razie utajnic. Jestem ciekaw ile kto zaplaci za jej glowe... - zamyslil sie glaszczac brode. - A jak nasza flota?
- Piraci wykozystali opieszalosc naszego kapitana ktory zabawil dluzej w okolicach Twierdzy i ostrzelali kilka barek... Straty nie sa duze.
- Dobrze.. Wiecie co macie robic!